Termin Bodynamic pochodzi z języka angielskiego od gry słów: body – ciało oraz dynamic – dynamika, co możemy przetłumaczyć razem jako "dynamika ciała". I tak dokładnie jest w tym nurcie.
Wierzymy mocno że kluczowym elementem formującym człowieka jest pozostawanie w godność i w relacji. Jeśli podczas naszego rozwoju i dojrzewania brak któregoś z elementów w relacjach z opiekunami i otaczającym nas światem odzwierciedla się to w zapisie mięśni napięciem lub zwiotczeniem.
Podczas pracy psychoterapeutycznej daje to możliwość zlokalizowania przyczyn wyzwań dorosłego życia. Podczas sesji rozbudowujemy świadomość ciała, uważność na nie i umiejętność doświadczania sygnałów z niego. Równocześnie pracując na sesjach poprzez rozmowę jak i ćwiczenia uwzględniające mięśnie pomagające rozbudować daną kompetencje takie jak np. granice lub pozostawanie przy sobie.
W Bodynamic używamy również narzędzia zwanego Body Mapą. Jest to mapa ciała klienta stworzona na bazie testu palpacynego mięśni i ich reakcji na wywierany nacisk. Nie jest one konieczne podczas terapii może jednak wprowadzić większe zrozumienie niektórych wyzwań klienta.
Oprac. Joanna Zawadzka
Od urodzenia zdobywamy umiejętność panowania nad naszym ciałem, trzymania głowy, wyciągania rąk po przedmiot nas interesujący przemieszczania się na małych dystansach, po bardziej precyzyjne ruchy. Każdy mięsień i jego fragmenty (aktony) rozwijają się w określonym wieku dziecka i młodego człowieka.
W nurcie Bodynamic każdemu mięśniowi przypisana jest precyzyjnie określona funkcja psychologiczna potwierdzona 30-to letnimi badaniami nad rozwojem dziecka oraz procesem psychoterapii osób dorosłych. Co daje bardzo kompleksowe narzędzie do namierzenia potencjalnego okresu w którym ukształtował się pewien wzorzec postępowania lub przekonanie. W następstwie pomaga w szybszym i skuteczniejszym poznaniu i ewentualnej zmianie wzorca zachowań.
W Bodynamic wierzymy, że kodowanie mięśni następuje na skutek silnych emocji w okresie rozwoju dziecka na skutek których mięśnie mogą wejść w hiperreaktywność (napiecie) lub hiporeakywność (wiotkość).
Połącznie w pracy psychoterapeutycznej ciała i umysłu znacząco przyspiesza proces budowy nowych kompetencji oraz wzorców zachowań. Osoba z terapii wychodzi z prostymi narzędziami do stosowania w codziennym życiu by np. lepiej kontenerować/ mieścić w sobie emocje zamiast impulsywnie je rozładowywać.
Mięśnie mogą być kluczem do tajemnic skrywanych przez umysł i podświadomość. Bóle mięśniowe czy niektóre choroby mogą być podpowiedziom w jakim obszarze życia potrzebujemy bardziej zadbać o siebie lub jakie kompetencje rozwinąć.
Oprac. Joanna Zawadzka
Mięśnie są powszechnie postrzegane w kategoriach siły, estetycznego wyglądu, sportu, atletyzmu i motoryki. Bodynamic, jako pionierska metoda psychoterapii somatycznej oparta m.in. na psychomotoryce i teoriach rozwojowych, zbadała system mięśniowy z perspektywy kształtowania się nie tylko wzorców ruchowych czysto fizycznie, ale również wzorców psychologicznych.
Mięśnie włączają się stopniowo w rozwoju, równolegle ucząc się nowych ruchów fizycznie, jak i poruszania się (dosłownie i w przenośni) w świecie psychologicznie, integrując kolejne tematy rozwojowe oraz umiejętności emocjonalne, kognitywne i społeczne.
Jako dzieci, ucząc się na przykład interakcji społecznych, różnego rodzaju granic, więzi, regulowania kontaktu, korzystamy przede wszystkim ze swojego ciała: odpychając, przyciągając, kopiąc, przesuwając, skręcając się na różne strony, łapiąc, puszczając, robiąc swobodnie różne grymasy na twarzy, wykonując makro- i mikrodostosowania; coś napinamy, a coś puszczamy. Jako dzieci funkcjonujemy w świecie psychologicznie poprzez ruch. Uczenie się precyzyjnego nazywania tego, co się z nami dzieje, czego chcemy, a co jest dla nas niedobre, przychodzi z czasem i trwa całe nasze życie.
Na przykładzie: ruch sięgania ma nie tylko funkcję motoryczną, ale również psychologiczną — sięgam do świata, opiekuna, do kontaktu; sięgam, bo czegoś potrzebuje, chcę lub dlatego, że coś mnie ciekawi (różne konteksty i tematy rozwojowe). Komunikuję się poprzez ten ruch, nie tylko poprzez głos i zwerbalizowany komunikat, zwłaszcza jeżeli ten poziom nie jest jeszcze dostępny. Inicjując ruch, otwieram możliwość odpowiedzi ze strony świata, a tym samym w moim mięśniu kodują się „zasady” relacyjności mojego subiektywnego świata — zasady panujące w moim środowisku.
Kiedy sięgam, a nikt nie odpowiada na wczesnym etapie rozwoju tego mięśnia, może wykształcić się w nim odpowiedź hipotoniczna (zwiotczenie, „poddanie się”), co — w zależności od głębokości tego kodu — wytwarza we mnie psychologiczne przekonania, reakcje i zachowania, punkt odniesienia w relacyjnej rzeczywistości.
Bodynamic odkrył, że nawet najbardziej wysportowana osoba podnosząca ciężary, poproszona o wyciągnięcie rąk jakby w stronę swojej np. mamy, może mieć hipotoniczne reakcje (zwiotczenie) i nie móc tego zrobić. W kontekście funkcji psychologicznej mięsień jest „nauczony”, że sięganie nie ma sensu lub jest zagrażające dla relacji albo godności. Reakcja mięśnia stanowi więc psychologiczny „mechanizm obronny”.
W Bodynamic pracujemy z danym ruchem w konkretnym emocjonalnym kontekście, żeby otworzyć na nowo możliwości elastycznego reagowania adekwatnego do życia tu i teraz. W dużym skrócie: uczymy osobę i mięsień, że to, iż kiedyś nie było odpowiedzi na sięganie, nie oznacza, że nie mogę sięgać w swoim dorosłym życiu. Wspieramy ten proces wzmacnianiem zasobu tej funkcji z innych okresów rozwojowych, gdzie jest ona bardziej dostępna, oraz rozwojem umiejętności z nią powiązanych, ponieważ żaden mięsień, funkcja psychologiczna ani temat nie jest wyizolowany od relacyjnej całości nas samych oraz naszych życiowych historii i otoczenia, w którym żyjemy.
Oprac. Nieszka Bogusławska
Struktury charakteru to zbiory zachowań, przekonań, sposobów reakcji, wzorów myślowych, które kształtują się na poszczególnych etapach rozwoju dziecka.
Dążąc do nawiązania kontaktu i więzi z bliskimi opiekunami i rówieśnikami, dziecko doświadcza określonych reakcji otoczenia, na podstawie których tworzy tzw. „kodowanie” czyli zapis tego, jakie strategie sprawdzają się w zaspokojeniu potrzeb na danym etapie życia (np. „żeby mama była blisko, muszę naprawdę głośno krzyczeć” albo „nie ma sensu krzyczeć, i tak będę sam”).
Struktura charakteru to zbiory takich kodów/zapisów z poszczególnych etapów życia. Lubię o nich myśleć jak o „mapach świata”, które dziecko tworzy sobie na podstawie określonych doświadczeń. Raz zapisane stają się punktem odniesienia do przyszłych sytuacji, tworząc automatyczne reakcje w życiu dorosłym.
Struktury charakteru są przechowywane w mózgu i ucieleśniają się w ciele – w pamięci somatycznej i określonej reakcji poszczególnych mięśni.
Choć z czasem zapominamy o tym, skąd wzięły się nasze „mapy” i nie pamiętamy konkretnych sytuacji z dzieciństwa, nasze ciało pozostaje pod wpływem wczesnych doświadczeń, więc wychodzimy do świata w sposób, który został uformowany w naszych wczesnych relacjach z rodzicami, bliskimi opiekunami i rówieśnikami.
Oprac. Sylwia Kulesza
W Bodynamic podchodzimy z szacunkiem do każdego mechanizmu obronnego, bo jest to wyrazem mądrości ciała i kreatywności dziecka w tworzeniu strategii przetrwania. Nie ma więc „dobrego” czy „złego” kodowania i nie ma dobrej czy złej struktury charakteru.
Nasze ciało to wspaniały sojusznik, który skrupulatnie zapisuje poszczególne etapy naszej historii, by jak najlepiej wspierać nas w zastanym świecie.
Każda struktura charakteru to tak naprawdę sposób, w jaki poradziliśmy sobie na danym etapie rozwoju z tym, co nas spotykało.
Kiedy poznajemy zbiory naszych kodów i zaprzyjaźniamy się z naszymi strukturami charakteru, odkrywamy, że mogą działać na naszą korzyść, a także zmieniać się, że są plastyczne.
W terapii Bodynamic możemy tworzyć wspierające doświadczenia somatyczne, które będą podstawą do nowych sposobów reagowania i wpłyną na nasze struktury charakteru, sprawiając, że będziemy mogli świadomie z nich korzystać.
Oprac. Sylwia Kulesza
Jednym z 3 elementów, na które zwracamy uwagę w terapii Bodynamic są Struktury Charakteru. Są to zbiory zakodowanych w naszym ciele i psychice doświadczeń, na wszystkich etapach naszego rozwoju. Tworzą one konkretne wzory naszych zachowań, sposobu w jaki myślimy, a wszystko to jest ucieleśnione w mięśniach i widoczne w naszej postawie, wyrazie twarzy, sposobie w jaki siedzimy, stoimy, czy chodzimy.
W każdej fazie rozwoju dziecko aktywuje nowe mięśnie lub ich części, których zaczyna używać coraz bardziej świadomie. Rozwija w ten sposób nowe wzorce ruchu, odpowiednie dla danego wieku. To połączenie funkcji motorycznej i rozwoju psychologicznego sprawia, że systemy kodów zakorzeniają się w ciele. Jesteśmy aktywni w odbieraniu świata zewnętrznego, co uruchamia nasze mięśnie. Bez względu na to, czy jest to aktywne działanie, czy opór, mięśnie są zawsze zaangażowane.
Zadziewa się to, gdy jako dzieci wchodzimy w relację z naszymi opiekunami, a później też i z rówieśnikami.
Każda struktura charakteru dotyczy określonego przedziału czasowego – fazy rozwojowej, od 2 trymestru ciąży aż po okres dojrzewania. Jeśli przytłaczający stres emocjonalny pojawił się na wczesnym etapie danej fazy rozwojowej, tworzy się u dziecka pewien rodzaj psychologicznej i emocjonalnej rezygnacji, która także odzwierciedla się fizycznie w ciele.
Gdy dziecko miało możliwość i wsparcie do rozwijania zasobów emocjonalnych i psychologicznych, a stres emocjonalny pojawił się później w danej fazie rozwojowej, to prowadzi to do "powstrzymywania" zazwyczaj gniewu i tworzenia pewnego rodzaju emocjonalnego pancerza. To także odzwierciedla się w organizacji neurosomatycznej organizmu.
Gdy dorosły człowiek przychodzi na terapię z bagażem swoich doświadczeń obserwacja ciała w terapii Bodynamic pozwala zobaczyć, w których strukturach obecne są zaburzenia, a które są pełne zasobów.
Wówczas w pracy terapeutycznej, gdy chcemy zmienić wzorce, czy kodowania, które nam nie służą, włączamy ciało i mięśnie, aby zmiana utrwaliła się i zintegrowała zarówno w umyśle, jak i w ciele. Uczymy się także, poprzez angażowanie ciała, świadomie korzystać z naszych zasobów.
Oprac. Agnieszka Kowalcze
Ego w Bodynamic to, ujmując rzecz najprościej, nasze ja. Nie jest to więc, jak w potocznym rozumieniu, coś złego, a coś co ma każdy z nas i co pozwala nam być w świecie.
W psychoterapii dążymy do wzmocnienia ego, czyli wzmocnienia poczucia siebie, swoich potrzeb, pragnień, impulsów oraz pełniejszej autentycznej obecności w relacjach.
Funkcje ego to zestawy umiejętności psychofiznycznych, głęboko zakodowanych w naszym ego, związanych z tematami życia człowieka, które towarzyszą nam od samego początku i przez całe życie.
Zależnie od etapu życia, te funkcje ego mogą przejawiać się na różny sposób. Np. "mówienie nie", które jest jednym z elementów stawiania granic, w przypadku niemowlaka może polegać na odwróceniu wzroku czy wypluciu pokarmu, którego już nie potrzebuje.
W przypadku starszego dziecka może to być już tupnięcie nogą czy odepchnięcie rękami rodzica zakładającego nam niewygodny sweter, czy dentysty, który chce borować zęba.
Zależnie od tego jak dorośli w otoczeniu odpowiadają na takie nasze reakcje, które są umiejętnościami związanymi z zadbaniem o swoje potrzeby, impulsy i pragnienia, mięśnie, które za nie odpowiadają stają się albo nadaktywne, albo zbyt wiotkie. W tym samym czasie kodowanie odbywa się także na poziomie psychicznym, odnośnie tego czy mam prawo do odmowy bez lęku, że stracę w związku z tym dobry kontakt z drugą osobą i jak mogę to zrobić, by zachować poczucie siebie.
Niektóre osoby mogą mieć więc tendencję do tego, by nigdy nie odmawiać w obawie przed utratą relacji, a inne natomiast do zbyt szybkiego i sztywnego odmawiania w obawie przed utratą siebie. Praca z mięśniami odpowiedzialnymi za te umiejętności zmienia kodowanie zarówno na poziomie fizycznym, jak i psychicznym, dając nowe możliwości bycia w świecie.
W Bodynamic wyróżniamy 11 funkcji ego m.in. związanych z odczuwaniem swojego centrum, granic, pozycjonowaniem się w świecie, umiejętnościami interpersonalnymi, a każda z tych funkcji obejmuje conajmniej kilka umiejętności, których rozwinięcie może prowadzić do pełniejszego życia w zgodzie ze sobą i większym połączeniu z innymi i ze światem.
Oprac. Hanna Strzałkowska
Poczucie własnego centrum może się wydawać dosyć abstrakcyjną koncepcją, choć jest ona „stara jak świat”. Pojawia się przy różnych formach pracy z ciałem od medytacji, jogi po taniec lub gdy np. pracujemy nad poprawą równowagi.
Centrowanie odnosi się do bycia w kontakcie ze sobą, swoimi potrzebami w poczuciu wewnętrznego bezpieczeństwa, a dzięki temu do bycia też bardziej obecną/obecnym w kontaktach z innymi ludźmi. Czasami centrum określane jest też jako nasz wewnętrzny dom.
Centrowanie jest funkcją dynamiczną, co oznacza, że gdy jesteśmy poddenerwowani czy wytrąceni z równowagi przez jakąś trudną sytuację życiową i tracimy kontakt z centrum, zawsze możemy to połączenie w sobie przywrócić.
Na poziomie ciała, nie ma konkretnej fizycznej struktury, która stanowiłaby nasze centrum. Zwykle jest ono opisywane jako miejsce ok. 2 cm pod pępkiem, z przodu kręgosłupa, gdzie znajduje fizyczny środek ciężkości naszego ciała. Nauczenie się wyczuwania tego obszaru w ciele poprzez mięśnie np. dna miednicy, mięśnie pośladkowe czy mięsień biodrowo-lędźwiowy jest bardzo przydatne.
Własny dotyk może pomóc w nawiązaniu kontaktu ze środkiem ciężkości, gdy np. położymy rękę na brzuchu i skierujemy na nią naszą uwagę. A potem możemy znaleźć nasz własny sposób na jego opisanie i odczuwanie.
Jeśli jestem w kontakcie ze swoim centrum, jestem w pełni w kontakcie ze sobą i w kontakcie z drugą osobą, a to tworzy flow.
Oprac. Agnieszka Kowalcze
Ugruntowanie to termin, który często pojawia się zarówno w kontekście psychoterapii somatycznych, jak i szeroko rozumianej pracy z ciałem, rozwoju osobistego, ezoteryki i duchowości. Synonimem może być również uziemienie. Co to więc znaczy być ugruntowanym/uziemionym?
W Bodynamic powiedzielibyśmy, że ugruntowanie jest jedną z podstawowych funkcji ego każdego człowieka. Co ciekawe, my w samej nazwie używamy zwrotu ,,ugruntowanie i testowanie rzeczywistości.” Ten drugi człon od razu kieruje nas na ważny aspekt tego, co to właściwie znaczy być ugruntowanym.
Somatycznie z ugruntowaniem będą oczywiście związane nasze stopy oraz mięśnie łydek i piszczeli. To jak stoimy czy siedzimy może mieć wpływ na naszą możliwość ugruntowania się. Istotnym jest jednak, że to nie koniec - w zdolności do ugruntowywania się biorą udział m.in. mięsień prostownik grzbietu, mięśnie szyi oraz struktury na czubku naszej głowy.
Gdybyśmy jeszcze chcieli lepiej zrozumieć uziemienie należy wymienić trzy podfunkcje:
-umiejętność zakorzenienia, trwania przy swoim i czucia wsparcia
-doświadczanie i ugruntowanie rzeczywistości pozazmysłowej (intuicja, doświadczenia w odmiennych stanach świadomości, przeczucia itd.)
-relacja między fantazjami i iluzjami a rzeczywistością taką, jaka ona jest.
W każdej pracy psychoterapeutycznej umiejętność ugruntowania terapeuty i klienta będzie bardzo ważna. No bo jak pracować nad zmianą, kiedy nie potrafię zakorzenić się w teraźniejszości? Jak dokonywać wyborów, gdy nie jestem w stanie rozróżnić iluzji i fantazji od rzeczywistości? W terapii Bodynamic proponujemy również somatyczny aspekt eksploracji tego tematu, jednak ugruntowanie nigdy nie redukuje się jedynie do pracy z ciałem.
Być ugruntowanym znaczy więc potrafić zakorzenić się w rzeczywistości i połączyć ze wsparciem, które z tego wynika. To potrafić odróżniać fantazje od rzeczywistości poprzez bycie tu i teraz. Na poziomie Ego Ciała może nas w tym wspomagać odczuwanie grawitacji oraz stóp, kręgosłupa, czubka głowy i fizycznej linii między tymi strukturami. Pamiętajmy, że nie wystarczy samo chodzenie boso po trawie- pomocnym może być integracja typu:
-czy czuje większe zakorzenienie i wsparcie? Co to dla mnie oznacza?
-co to zmienia w moim byciu tutaj w tym świecie?
-czy to, co robię sprawia, że łatwiej mi w tym momencie odróżnić własne fantazje od rzeczywistości?
Oprac. Mateusz Jankowski
Granice to umiejętność doświadczania i rozróżniania tego, co jest mną, a co nie jest mną. Potocznie czasem uważa się, że granice polegają na mówieniu nie, czy stawianiu na swoim. Są to oczywiście elementy związane z granicami, natomiast granice to dużo szerszy koncept. Służą one jako podstawa, by pozostawać w kontakcie z tym co własne (własnymi emocjami, wartościami, potrzebami, impulsami, pragnieniami) niezależnie od tego, czego doświadcza, potrzebuje czy chce inna osoba.
Zdrowe granice obejmują świadomość tego co moje, umiejętność zakomunikowania tego, jeśli taka będzie decyzja, a także regulowania bliskości i dystansu w relacji w różnych momentach i sytuacjach. W podejściu Bodynamic zakładamy, że rozwijanie elastycznych granic oraz umiejętności ich zmiękczania oraz usztywniania zależnie od kontekstu jest jedną z najważniejszych funkcji ego, które umożliwiają tworzenie satysfakcjonującego połączenia z innymi ludźmi.
Posiadanie klarownych granic paradoksalnie zbliża nas do innych poprzez bardziej autentyczne pokazywanie siebie i bardziej prawdziwe widzenie drugiej osoby w jej odrębności. Odpowiedzialność za ustanowienie i utrzymanie własnych granic leży po stronie każdej z osób.
Umiejętność ustanawiania granic jest wg podejścia Bodynamic powiązana zarówno z ciałem, jak i psychiką, i obejmuje różne aspekty rozwijające się kolejno w procesie rozwoju: granice fizyczne, granice przestrzeni osobistej (energetyczne), granice terytorialne, granice społeczne, tworzenie przestrzeni dla siebie w relacjach.
Na poziomie ciała ta funkcja ego związana jest ze skórą, więzadłem wokół pępka, mięśniami z grupy czworogłowego uda oraz mięśniem naramiennym. Praca wokół tych struktur fizycznych może zmienić kodowanie i poprawić zdolność odczuwania i ustanawianie granic w życiu codziennym.
Oprac. Hanna Strzałkowska